Poznań też remontuje swoje torowiska

Poznań też remontuje swoje torowiska

05 kwietnia 2013 | Autor:
PODZIEL SIĘ

Od kilku miesięcy trwa remont ronda Kaponiera, który zatrząsł komunikacją miejską w Poznaniu. Tymczasem miasto szykuje się do następnych remontów, a co za tym idzie nowych utrudnień dla mieszkańców.

Fot. Kuba Batorowicz

Poznańska sieć tramwajowa w niektórych miejscach jest już tak zużyta, że z ich remontem nie można zwlekać. W katastrofalnym stanie są torowiska na ul. Dąbrowskiego. Fatalne są tory na Wierzbięcicach i Górnej Wildzie.

Generalny remont tory tramwajowe powinny przechodzić mniej więcej raz na 15-20 lat. W przypadku dużego obciążenia linii, wymiana szyn powinna nastąpić  przynajmniej raz na 10 lat, zwłaszcza na przystankach, gdzie z powodu hamowania i startu, ich degradacja postępuje szybciej. Częściej wymienia się szyny na łukach. Na łukach o małych promieniach, ponadnormatywne zużycie szyn, zdarzało się już po 3 latach.

Przez wiele lat poznański MPK stać było tylko na remont co najwyżej 2-3 km torów lecz żeby nie dopuścić do degradacji należy remontować najmniej 7,5 km. Wielkie inwestycje przeprowadzone w ostatnich latach w związku z  Euro 2012, są i tak kroplą w morzu potrzeb. To zaledwie 19 km wliczając w to nową trasę tramwajową, na 150 km poznańskich torowisk. Służby torowe MPK ratują sytuację działając jak straż pożarna. Przykładowo: szyny na ul Dąbrowskiego łatają nocami, żeby w ciągu dnia mógł nimi przejechać tramwaj.

Plan naprawy torów na ten rok nie odpowiada potrzebom. Zadecydowały o nim trzy kryteria. Wyremontowane zostanie to co absolutnie konieczne, za tyle na ile stać MPK i w taki sposób, żeby nie utrudniać i tak ciężkiego układu komunikacyjnego w mieście.

Schemat poznasńkiej sieci tramwajowej z zaznaczonymi miejscami, na których bedą wykonywane prace remontowe jest dostępny na stronach MPK Poznań.