Walczą o uratowanie mostu pod Dębicą

Walczą o uratowanie mostu pod Dębicą

08 września 2013 | Autor:
PODZIEL SIĘ

Mieszkańcy gminy Czarna nie ustają w walce o uratowanie przed rozbiórką mostu kolejowego na Wisłoce. Ludzie apelują do władz gminy, miasta, powiatu i województwa o przejęcie przeprawy od PKP i przerobienie jej na drogową. W ten sposób zyskaliby dogodne połączenie z Dębicą – donosi „Gazeta Krakowska”.

Fot. YouTube

Stalowy most znajdujący się na trasie modernizowanej linii E30 Katowice- Kraków- Tarnów- Rzeszów nie spełnia wymogów, które umożliwiałyby kursowanie po nim szybkich pociągów. PKP Polskie Linie Kolejowe chcą wybudować nową, szerszą przeprawę sto metrów dalej, a obecną rozebrać. Zarządca infrastruktury mógłby przekazać obecny most na inne cele, ale jak do tej pory nikt się w tej sprawie nie zgłosił.

Na uratowaniu mostu zależy przede wszystkim mieszkańcom Błyszczówki i Rędzin - przysiółków Grabin oraz Przyborowa i Chotowej. Twierdzą, że na przeprawie, zamiast torów z powodzeniem można ułożyć asfalt. Dzięki temu droga do Dębicy skróciłaby się im o ok. 10 km. Z kolei do nich szybciej mogłoby dojechać pogotowie, czy straż pożarna.

- Największym atutem tego mostu jest, że on już stoi. Gdyby trzeba było wybudować nowy, od podstaw, to prawdziwą drogą przez mękę byłoby uzyskanie wszystkich pozwoleń, w tym decyzji środowiskowej - zauważa Jerzy Sasak ze Społecznego Komitetu Obrony Mostu Kolejowego na Wisłoce.

Szacunkowe koszty tego rozwiązania mówią o 20 mln zł, tymczasem całoroczny budżet gminy Czarnca zamyka się w kwocie 30 milionów. Szansą dla mostu byłoby przejęcie przeprawy przez powiat dębicki lub marszałka województwa.

Most będzie służył pociągom jeszcze przez dwa, trzy lata. 

Czytaj więcej