Konflikt władz Małopolski z Pesą o Acatusy

Konflikt władz Małopolski z Pesą o Acatusy

10 września 2013 | Autor:
PODZIEL SIĘ

Toczy się spór Pesy z władzami województwa małopolskiego. Samorząd chce, aby naprawa kół w Acatusach była objęta gwarancją, bo miały one służyć dłużej. Producent żąda zapłaty, bo za szybsze zużycie wini zły stan torów – informuje Radio Kraków.

Fot. Adam Brzozowski

Pociągi typu Acatus trafiły na tory w 2011 r. Niespełna rok po zakupie zostały wycofane z wyznaczonych tras, ze względu na trudne warunki atmosferyczne i zaspy na torach. Później pojawiły się kolejne usterki, dlatego Acatusy stały przeważnie na bocznicy, a pasażerowie musieli jeździć starymi składami.

Teraz znowu nie ruszą. Musiały trafić do warsztatów, bo trzeba było wymienić zużyte zestawy kołowe. Dwa już są po naprawie, trzeci powinien już dawno wrócić. Nie wiadomo jednak kto ma za naprawę zapłacić. Władze województwa uważają, że powinna być to naprawa gwarancyjna, gdyż w umowie było napisane, że Acatusy powinny przejechać bezawaryjnie 100 tys. km. Tymczasem zestawy kołowe zużyły się po 70 tys. Producent, bydgoska firma Pesa, nie zamierza jednak płacić za naprawę, bo uważa, że awaria to skutek złego stanu torów.

Zarówno Pesa, jak i samorząd - mają ekspertyzy, które potwierdzają ich argumenty. W najbliższym czasie ma jednak dojść do spotkania obu stron i próby wypracowania kompromisu. - Najprawdopodobniej nastąpi to jeszcze w tym tygodniu – mówi Piotr Odorczuk, rzecznik Urzędu Marszałkowskiego Województwa Małopolskiego.

Obecnie dwa Acatusy jeżdżą między innymi z Krakowa do Tarnowa, Krynicy czy Zakopanego, trzeci znajduje się w naprawie, na bocznicy pozostają jeszcze dwa pojazdy. - Umowa z producentem przewiduje, że dopiero po powrocie trzeciego Acatusa, do naprawy mogą zostać skierowane następne pojazdy – tłumaczy Piotr Odorczuk.