Pociąg na 1,5 km. Czy to w Polsce możliwe?

Pociąg na 1,5 km. Czy to w Polsce możliwe?

24 października 2013 | Autor:
PODZIEL SIĘ

W USA, Kanadzie, Australii, czy Rosji, pociągi towarowe o ponadtrzykilometrowej długości nie są niczym niezwykłym. W Polsce mogą mieć długość do 750 metrów, a i nawet takie nie mogą wjechać na każdą linię. Czy składy na naszych torach mogłyby przekraczać długość jednego kilometra?

Fot. Mc070404442, Wikimedia

Długi pociąg to same oszczędności. Niższe zużycie paliwa do przewiezienia tego samego ładunku, a także mniejsze zajęcie toru. Jednak przed wprowadzeniem długich pociągów na polskie tory trzeba by było przygotować na nie infrastrukturę torową.

Przygotować infrastrukturę

Promocją wprowadzania standardów dla pociągów o długości dochodzącej do 1,5 km zajmuje się działające w Brukseli stowarzyszenie Ferrmed. Według wypracowanych przez nie standardów w Unii Europejskiej obowiązywać powinna jedna skrajnia UIC-C oraz infrastruktura pozwalająca na jazdę pociągów o nacisku na oś wynoszącym 25 kN. Jak mówi Joan Amorós, sekretarz generalny tej organizacji pozwoli to na prowadzenie w obrębie Wspólnoty składów towarowych o długości dochodzącej do 1500 m i masie całkowitej ok. 3600, a nawet dochodzącej do 5 tys. ton.

– Nachylenia torów powinny być nie większe niż 12 promili. Dzięki temu nie będzie potrzeby stosowania na pochyłościach dodatkowych lokomotyw. Dyrektoriat DC move przy Komisji Europejskiej zgodził się na wszystkie nasze postulaty, a także sama Komisja również jest im przychylna. Jedyna sprawa która nie została przyjęta, to możliwość prowadzenia pociągów o długości 1,5 km. Jednak to nie Komisja była temu przeciwna, a niektóre państwa członkowskie – mówi Joan Amorós. – Oprócz wprowadzenia długich pociągów rozpatrywaliśmy także możliwość tworzenia składów z dwoma warstwami kontenerów na wagonach-platformach (double-stack). Jednak okazało się, że konieczność przebudowy skrajni w unijnych korytarzach transportowych byłaby niewyobrażalnie droga więc ostatecznie zarzuciliśmy ten pomysł – dodaje.

Najpierw studium

Pociągi o długości dochodzącej do 3 km, czy nawet większej nie są niczym niezwykłym w takich krajach jak USA, Kanada, Rosja, Brazylia, czy Australia. Tam jednak panują inne uwarunkowania pozwalające na prowadzenie takich składów. Profesor Adam Prokopowicz przedstawił jak wygląda to w Ameryce Północnej. – W USA i Kandzie jest to dużo łatwiejsze ze względu na fakt, że przewoźnicy są jednocześnie właścicielami infrastruktury, po której prowadzą swoje pociągi – opowiada profesor. – Przykładem może tu być największy tamtejszy przewoźnik Canadian National. Spółka ta wydala w latach 2000 – 2010 400 mln dolarów na przygotowanie infrastruktury by składy po niej poruszające się można było wydłużyć z 6 do 12 tys. stóp (ponad 3,6 km). Przyniosło to znacznie oszczędności. Jednak zanim zdecydowano się na takie posuniecie przeprowadzona została dokładna analiza jago opłacalności – dodaje.

Na konieczność przeprowadzenia studium wykonalności, które sprawdzi opłacalność przygotowania polskiej infrastruktury dla prowadzenia długich pociągów wskazuje również mgr inż. Robert Kruk z Instytutu Kolejnictwa. Powiedział także, że przyrównywanie możliwości prowadzenia długich pociągów towarowych w Europie do innych rynków nie jest do końca trafionym pomysłem. – W takich regionach jak Ameryka Północna, czy Australia jest bardzo dużo terenów niezamieszkałych. Europa jest dużo mocniej zurbanizowana, a składy o długości dochodzącej do 1,5 km powinny być prowadzone z dala od dużych miast ze względu na rosnące natężenie pociągów aglomeracyjnych w ich okolicach – opowiada Robert Kruk. Jednocześnie zauważył, że duże zagęszczenie terenów zamieszkałych w Polsce ogranicza także możliwość budowania nowych linii przystosowanych dla długich składów. – Musimy się opierać na tym co mamy – dodaje.

Wzmocnione wagony

Półtorakilometrowe pociągi to nie tylko kwestia przygotowania infrastruktury, ale także odpowiedni tabor. Wagony powinny być dodatkowo wzmacniane by równo rozprowadzać naprężenia w całym składzie. Ponadto, zamiast sprzęgów śrubowych powinny być stosowane sprzęgi automatyczne, które dodatkowo znacznie ułatwią rozprzęganie długich składów. W przypadku lokomotyw, mogłyby one być prowadzone przez zespoły dwóch lokomotyw sześcioosiowych, lub trzech czteroosiowych.

Według Wojciecha Jurkiewicza z ZNPK gdyby prace nad możliwością wprowadzenia standardów dla pociągów o długości 1,5 km rozpoczęły się już teraz, to pierwsze takie składy, choćby na jedną linię, miałyby szansę wyjechać dopiero za ok. 10 lat. Jednak już teraz można rozpocząć przygotowania wcześniej wspomnianego studium. – Naturalną instytucją, która mogłaby się tym zająć byłby Instytut Kolejnictwa. Środki na przygotowanie studium wykonalności będzie można zdobyć w najbliższej transzy funduszy unijnych, gdzie będą przewidziane specjalne programy na podobne badania – dodaje.

Polska – idealne miejsce do testów

- Polska jest najlepszym miejscem w Unii Europejskiej gdzie można by było wprowadzić długie pociągi, ze względu na sąsiedztwo Rosji, Białorusi, czy Ukrainy gdzie takie składy już jeżdżą. Wprowadzanie proponowanych przez nas standardów dla UE mogłoby się odbywać ze wschodu na zachód Wspólnoty – mówi Joan Amorós. – W ten sposób polska gospodarka zyskałaby duży zastrzyk zwiększający jej potencjał – dodaje.

Rozmowa na temat możliwości prowadzenia długich pociągów w Polsce i Europie miała miejsce podczas konferencji branżowej pt. „Pociągi 1500 m czyli jak skutecznie konkurować z transportem drogowym. Uwarunkowania infrastrukturalne, techniczne i ekonomiczne eksploatacji długich składów", która odbyła się 24 października na Targach „Inrastruktura” 2013 w Warszawie. Patronat medialny nad wydarzeniem objął Kurier Kolejowy.