2015 rok pod znakiem Pendolino i opóźnionych projektów ze starej perspektywy

2015 rok pod znakiem Pendolino i opóźnionych projektów ze starej perspektywy

31 grudnia 2015 | Autor: RW
PODZIEL SIĘ

W ubiegłym roku na polskiej kolei dokonało się wiele zmian. Składy Pendolino przyniosły nową jakość podróżowania. Dzięki szeroko zakrojonej modernizacji linii kolejowych jeździmy nie tylko szybciej, ale i bezpieczniej. Systematycznie poprawia się też obsługa pasażera oraz standard infrastruktury dworcowo-peronowej. Mimo to, nie zabrakło wpadek związanych z opóźnieniami w realizacjach inwestycji i dostawach taboru.

Fot. PKP Intercity

Zapraszamy do przeglądu najważniejszych wydarzeń  2015 roku...

Pendolino na torach

Chociaż pierwsze pojazdy ED250 wyjechały na tory pod koniec 2014 roku, to na dobre zaczęły kursować w 2015 roku. Istotne (w kontekście ostatnich kłopotów Pesy) było to, że nie wszystkie zostały dostarczone w terminie, czyli do 14 grudnia. Ostatni skład trafił do Polski w połowie lutego. Pod koniec marca odebranych było 18 pociągów, zaś dostawy wszystkich 20 pojazdów zakończyły się dopiero w czerwcu.

Niemniej, dzięki pociągom Pendolino rozpoczęła się nowa era dla przejazdów kolejowych w Polsce. Pasażerom zaoferowano lepszy komfort, bezpieczeństwo, niezawodność, nowe standardy oraz skrócone czasy przejazdu pomiędzy północną i południową częścią Polski. Dosyć szybko, bo już w ciągu nieco ponad dwóch miesięcy, Pendolino z powodzeniem pokonało pierwsze milion kilometrów. Składy kategorii EIC Premium stały się również najbardziej punktualnymi pociągami w całej flocie pojazdów PKP Intercity.

Początkowo największym mankamentem ED250 było zbyt małe obłożenie. Problem jednak rozwiązano wprowadzając promocyjne ceny biletów (Happy Hours, Super Promo). Niemniej, minusem wciąż pozostaje brak dostępu do bezprzewodowego Internetu, który ma pojawić się dopiero na wiosnę 2016 roku. Tymczasem z Wi-Fi można już korzystać m.in. w składach PKP IC, złożonych ze zmodernizowanych wagonów.

Warto jednak podkreślić, że pociągi EIC Premium obsługiwane przez pojazdy ED250, wbrew wielu sceptycznym głosom, okazały się rentowne. Ponadto, przyczyniły się do tego, że przewoźnik zaczął odzyskiwać pasażerów, co nazwano od razu „efektem Pendolino”.

Akwizycje PKP Cargo

Drugim istotnym wydarzeniem, które co prawda miało miejsce na finiszu 2014 roku (dokładnie 30 grudnia), jednak jego skutki przewoźnik odczuł w 2015 roku, było podpisanie umowy na zakup przez PKP Cargo 80 proc. udziałów w spółce Advanced World Transport (AWT), drugim co do wielkości kolejowym przewoźniku towarowym w Czechach. Ostateczne przejęcie udziałów nastąpiło 28 maja br. Za kwotę 445 mln zł PKP Cargo zyskało dostęp do rynków w rejonie Europy Środkowo-Południowej i portów Morza Adriatyckiego.

Zakup AWT to pierwsza w historii tego typu akwizycja zagraniczna przeprowadzona przez podmiot z Grupy PKP, która zwiększyła potencjał spółki w obsłudze korytarza transportowego północ-południe.

Kontynuacją budowania pozycji PKP Cargo za pomocą akwizycji było przejęcie aktywów kolejowych PKN Orlen. W połowie listopada 2015 r. przewoźnik kosztem 250 mln zł kupił spółki Orlen KolTrans i Euronaft Trzebinia, działające na rynku przewozów paliw i chemikaliów.

Warszawa zyskała nową linię metra

Dokonując podsumowania 2015 roku nie mogliśmy pominąć w naszym zestawieniu oddania do użytku największej inwestycji z dziedziny transportu szynowego realizowanej w miastach. 8 marca, po blisko czterech latach od rozpoczęcia budowy, warszawiacy otrzymali do dyspozycji centralny odcinek II linii podziemnej kolejki. Licząca 7 stacji i ponad 6 kilometrów trasa połączyła lewo- i prawobrzeżną Warszawę.

Trzeba jednak wspomnieć, że warta 4,17 mld zł inwestycja, podobnie jak Pendolino, również nie uniknęła opóźnień. Pierwotnie zakładano, że budowa zakończy się w październiku 2013 roku, jednak prace zostały wydłużone m.in. z powodu zalania terenu budowy stacji Centrum Nauki Kopernik. Później termin przesunięto na koniec 2014 roku. Hanna Gronkiewicz-Waltz przed II turą wyborów samorządowych zapowiedziała, że metro zostanie otwarte 14 grudnia. Tak się jednak nie stało. Ratusz najpierw tłumaczył, że opóźnienie spowodowane jest pożarem akumulatorów na stacji Rondo Daszyńskiego. Później prezydent przekonywała, że urzędnicy określali grudniowy termin na podstawie odbiorów czterech ostatnich stacji I linii metra na bielańskim odcinku.

Spalinowa Gama już w trasie

Pendolino to nie jedyny spektakularny tabor, który zagościł na naszych torach. Drugim nowoczesnym pojazdem, z którego ucieszyli się podróżni była lokomotywa Gama. Pod koniec maja Pesa Bydgoszcz przekazała PKP Intercity pierwszą z dziesięciu lokomotyw spalinowych typu 111 Db. Producent poza realizacją wartego 131,2 mln zł brutto kontraktu, przez co najmniej 12 lat odpowiadać będzie za ich utrzymanie. W swój pierwszy kurs Gama wyruszyła w połowie czerwca.

Lokomotywy 111 Db to najnowocześniejszy produkt w klasie jednostek spalinowych. Wyposażone zostały m.in. w silniki III B o mocy 2400 kW. Mogą prowadzić składy pasażerskie z prędkością 140 km/h. Pojazdy spełniają normy środowiskowe i bezpieczeństwa oraz wymagania wyszczególnione w specyfikacjach TSI (Techniczne Specyfikacje Interoperacyjności dla kolei).

Dzięki nim przewoźnik zaoferował pasażerom wysoki komfort podróży na niezelektryfikowanych trasach: Ełk - Korsze, Ełk - Olecko - Suwałki, Rzeszów - Stalowa Wola - Zamość, Rzeszów - Jasło - Zagórz, Krzyż - Gorzów Wlkp., Piła - Krzyż.

Impuls Newagu z rekordem prędkości

W nocy 29 sierpnia pojazd wyprodukowany przez nowosądecki Newag dla Kolei Mazowieckich, pobił rekord prędkości osiągając 226 km/h. Dokonał tego na Centralnej Magistrali Kolejowej, na odcinku pomiędzy Górą Włodawską a Psarami. Tym samym Impuls 45WE stał się najszybszym pojazdem skonstruowanym i wyprodukowanym w Polsce.

Jak wskazuje producent, wysoki komfort podróży oraz poziom bezpieczeństwa przy prędkości 200 km/h zapewniono dzięki wykorzystaniu wózków zaprojektowanych zgodnie z najnowszym TSI LOC & PASS oraz stosownymi normami. Jest to zarazem pierwszy polski pojazd spełniający najnowsze restrykcyjne dyrektywy unijne wprowadzone w 2014 roku.

Pomorska Kolej Metropolitalna otwarta

Po ponad dwóch latach budowy, 30 sierpnia 2015 roku nastąpiło otwarcie nowego połączenia kolejowego łączącego Gdańsk z Kaszubami. 18 km zupełnie nowej linii, z ośmioma przystankami oraz najnowocześniejszymi w Polsce systemami sterowania ruchem i bezpieczeństwa udało się wybudować w terminie. Warto dodać, że jest to pierwsza od prawie 40 lat wybudowana od podstaw linia kolejowa w Polsce oraz pierwsza w naszym kraju trasa wybudowana nie przez PKP, lecz przez samorząd wojewódzki.

Całkowita wartość projektu PKM - po uwzględnieniu 186,5 mln zł wartości gruntów przekazanych pod inwestycję - wynosiła 907 mln zł netto, a po dodaniu do projektu przebudowy stacji Gdańsk Osowa oraz budowy przystanków Gdynia Karwiny oraz Gdynia Stadion, kosztem 23 mln zł, wartość projektu sięgnęła kwoty 949 mln zł.

Rząd przyjął Krajowy Program Kolejowy

W połowie września Rada Ministrów przyjęła Krajowy Program Kolejowy do 2023 roku. Plan inwestycji kolejowych przewiduje wydanie 67,5 mld zł. Jego wykonawcą będzie spółka PKP Polskie Linie Kolejowe. Rezultatem realizacji KPK ma być przede wszystkim 8,5 tys. km nowych torów, co skróci czasy przejazdów pociągów na wszystkich liniach kolejowych, podniesie przepustowość na odcinkach o największym obciążeniu i usprawni dojazd do bałtyckich portów. Zgodnie z przyjętymi założeniami za osiem lat ma być już 350 km linii dostosowanych do prędkości powyżej 160 km/h (wzrost o 250 km). Średnia prędkość pociągów towarowych ma wzrosnąć z 25 km/h do minimum 40 km/h.

Poza tym, do końca perspektywy finansowej 2014-2020 wszystkie 18 ośrodków wojewódzkich ma być połączonych liniami kolejowymi zmodernizowanymi co najmniej do średniej prędkości 100 km/h dla pociągów pasażerskich. Na razie taką infrastrukturę posiada osiem z nich.Dodatkowo, sieć PLK w głównych korytarzach europejskich ma zostać przystosowana do infrastruktury sieci bazowej TEN-T: w segmencie pasażerskim 53 proc. linii do 2023 r., a towarowym - w 34 proc. W sferze bezpieczeństwa miarą osiągnięcia celu będzie długość linii, na których zabudowano system ERTMS/ETCS. Do grudnia 2023 r. liczba kilometrów wyposażonych w ERTMS/ETCS ma wzrosnąć z 224 do 2 tys.

Wśród przewidywanych efektów programu wymieniono też zwiększenie długości torów o dopuszczalnym nacisku (równym lub większym) 221 kN na oś, co oznacza poprawę warunków wykonywania przewozów towarowych oraz wzrost udziału kolejowych przewozów intermodalnych.

Sprzedaż PKP Energetyki sfinalizowana

PKP S.A. i Caryville Investments, podmiot zależny od funduszu CVC Capital Partners, 25 września zakończyły transakcję sprzedaży 100 proc. akcji PKP Energetyki, za cenę 1,41 mld zł. Tym samym końca dobiegł rozpoczęty pod koniec 2014 roku proces prywatyzacyjny spółki. Tego samego dnia PKP S.A. poinformowała, że otrzymała postanowienie prokuratury o odmowie wszczęcia śledztwa w sprawie „rzekomych nieprawidłowości” przy prywatyzacji spółki.

Sprzedaż PKP Energetyki nastąpiła po spełnieniu warunków określonych w zawartej w lipcu przedwstępnej umowie sprzedaży, m.in. zgód korporacyjnych oraz zgody Komisji Europejskiej, która pełni funkcję organu antymonopolowego. Jak zapewniły PKP S.A. przychody z prywatyzacji PKP Energetyki zostaną przeznaczone na inwestycje w dworce oraz tabor kolejowy PKP Intercity.

Połączenie do Balic otwarte

28 września stolica Małopolski dołączyła do europejskich miast, które mają bezpośrednie połączenie kolejowe z centrum miasta na lotnisko. Trzy nowe przystanki: Kraków Młynówka, Kraków Zakliki i Kraków Olszanica dodatkowo ułatwiły mieszkańcom komunikację w aglomeracji. 

Dzięki inwestycji PKP Polskich Linii Kolejowych pociągi jadą dwa razy szybciej. Podróż z prędkością do 80 km/h ze stacji Kraków Główny do nowego terminalu Kraków Airport trwa tylko 18 minut.

Modernizacja objęła budowę oraz przebudowę blisko 12 km linii kolejowej od Krakowa Głównego do Krakowa Lotniska oraz jej elektryfikację i modernizację urządzeń sterowania ruchem kolejowym. Przystanek Kraków Lotnisko został przeniesiony o 500 m bliżej terminalu, a zmiana jego lokalizacji była kluczowym elementem inwestycji. Dzięki połączeniu przystanku z terminalem pasażer, który wsiądzie do pociągu na stacji Kraków Główny będzie mógł przejść suchą stopą do samolotu.

ARP objęła większościowy pakiet udziałów w PR

Ostatniego dnia września Agencja Rozwoju Przemysłu i Przewozy Regionalne podpisały umowę o dokapitalizowaniu przewoźnika. Tym samym, ARP objęła większość udziałów w podwyższonym kapitale zakładowym spółki pokrywając je gotówką w kwocie 770 mln zł. 

Uzyskane tą drogą środki umożliwią PR wdrożenie działań przewidzianych w planie restrukturyzacji, a przede wszystkim pomogą pozbyć się zadłużenia głównie wobec spółek z Grupy PKP.

Umowę zawarto dla zachowania ciągłości świadczenia usług publicznych w regionalnym transporcie kolejowym. Decyzję o dokapitalizowaniu Przewozów Regionalnych poprzedziło przygotowanie przez spółkę planu restrukturyzacji na lata 2015-2018 i przedłożenie go do opinii Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Przedstawiony plan wskazuje, że po wdrożeniu działań restrukturyzacyjnych możliwe stanie się osiągnięcie przez spółkę trwałej rentowności przy świadczeniu usług użyteczności publicznej.

W ramach planu restrukturyzacji do 2018 roku PR planują m.in. przeznaczenie ok. 500 mln zł na inwestycje taborowe oraz obniżanie kosztów funkcjonowania o ok. 200 mln zł rocznie. Dzięki inwestycjom zarząd spółki zakłada, że w ciągu 3 lat 60 proc. całej floty będą stanowiły nowe lub całkowicie zmodernizowane pociągi.

Wzrost liczby pasażerów PKP IC

Wspomnieliśmy już o Pendolino, ale to nie tylko te pojazdy, ale też nowe lokomotywy i wagony oraz zmodernizowana infrastruktura umożliwiająca szybszą podróż sprawiły, że podróżni zaczęli powracać na kolej. Widać to zwłaszcza po tegorocznych wynikach PKP Intercity.

Po 11 miesiącach (nie ma jeszcze pełnych danych z grudnia) z usług przewoźnika skorzystało 28,5 mln osób, tj. o 21,2% więcej niż rok wcześniej. Na miesiąc przed końcem roku PKP IC przewiozło o 5 mln więcej pasażerów niż w 2014 roku. Cieszyć może w szczególności fakt, że przyrost pasażerów jest znacznie większy niż wzrost pracy eksploatacyjnej. Oznacza to, że oferta firmy coraz lepiej trafia do klientów. O rosnącym zainteresowaniu usługami PKP Intercity świadczy też liczba pasażerów, którzy wsiedli do pociągów w pierwszym dniu obowiązywania nowego rozkładu jazdy, 13 grudnia 2015 roku. Tego dnia z usług przewoźnika skorzystało o 44% więcej klientów niż w pierwszym dniu funkcjonowania rozkładu 2014/2015. Przewoźnik szacuje, że w 2015 roku przewiózł łącznie 30 mln osób. Według optymistycznych prognoz PKP Intercity, w przyszłym roku powinno to być już minimum 37 mln pasażerów.

FLIRT-y i Darty dla PKP Intercity

Końcówka roku znów przyniosła kłopoty z dostawą pojazdów dla PKP Intercity (staje się to powoli tradycją). Zagrożony był zarówno kontrakt ze Stadlerem na 20 FLIRT-ów, jak i umowa z Pesą na dostarczenie 20 Dartów. Jeszcze na początku grudnia EZT-y obu producentów zostały dopuszczone do eksploatacji jako pojazdy niezgodne z TSI, chociaż powinny spełniać wymagania interoperacyjności. Wątpliwości zgłaszał Związek Europejskiego Przemysłu Kolejowego (UNIFE), który chciał poinformować o swoich podejrzeniach Komisję Europejską. Sprawa ze Stadlerem zakończyła się 10 grudnia, kiedy to PKP Intercity poinformowało o otrzymaniu ostatniego gotowego do pracy przewozowej składu. Dzięki temu zgodnie z planem, 13 grudnia, wraz z wejściem w życie nowego rozkładu jazdy, FLIRT-y wyruszyły na tory z pasażerami, obsługując trasy dalekobieżne w całej Polsce.

Więcej problemów PKP Intercity przysporzyła bydgoska Pesa. Opóźnienia w dostawach doprowadziły nawet do wypracowania specjalnego porozumienia, które zawarto 17 grudnia. Strony ustaliły, że producent otrzyma środki za poszczególne składy dopiero w momencie ich finalnego odbioru, zaś koszty związane z opóźnieniem weźmie na siebie dostawca. Aby nie utracić środków unijnych, Pesa powinna dostarczyć PKP IC wszystkie 20 Dartów do 31 grudnia. Ostatecznie, 30 grudnia producent podał, że wszystkie pociągi zostały finalnie wyprodukowane, przeszły przez halę uruchomień i zostały przedstawione klientowi do odbioru. To według zapewnień PKP Intercity pozwoli otrzymać planowaną dotację UE w wysokości 574 mln zł.

Finisz perspektywy budżetowej 2007-2013

Rok 2015 to także koniec okresu rozliczeniowego dla projektów infrastrukturalnych. Największy beneficjent Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko, tj. PKP Polskie Linie Kolejowe miały do wykorzystania 13,4 mld zł z UE. Zarząca infrastruktury zapewnia, że wykorzystał 100 proc. tych środków. Wiadomo jednak, że odbyło się to kosztem zwiększenia dofinansowania już ukończonych projektów i przesunięć środków na inne zadania z zakresu transportu szynowego (więcej otrzymały przedsięwzięcia realizowane w miastach - metro i tramwaje). Równie istotne było tzw. fazowanie, czyli podział dużych projektów na dwie fazy, co oznacza, że część prac zostanie rozliczonych już w ramach perspektywy 2014-2020.