PKP Intercity naliczy Pesie kary umowne

PKP Intercity naliczy Pesie kary umowne

07 stycznia 2016 | Autor: AB
PODZIEL SIĘ

W końcu grudnia Pesa zakończyła produkcję, a PKP Intercity warunkowo odebrało 13 ostatnich pojazdów Dart. Ponieważ w umówionym terminie nie doszło do odbiorów końcowych EZT-ów, przewoźnik naliczy producentowi taboru kary.

Fot. Pesa

Przypomnijmy: w grudniu 2015 roku PKP Intercity odebrało 20 EZT-ów serii FLIRT3, a przed końcem roku pojazdy Stadler Polska otrzymały dopuszczenie do eksploatacji dla taboru zgodnego z TSI. Tym samym kontrakt na dostawę FLIRT-ów zakończył się zgodnie z jego warunkami (nie licząc wykonania centrum serwisowego, które ma powstać w przyszłości).

Kontrakt na dostawę 20 Dartów z Pesy nie przebiegł tak pomyślnie. Do końca 2015 roku przewoźnikowi udało się wykonać odbiory końcowe tylko siedmiu EZT-ów bydgoskiego producenta. Aby nie stracić unijnej dotacji na zakup pojazdów, PKP Intercity zastosowało specjalny mechanizm - 13 Dartów odebrano warunkowo na podstawie m.in. zezwoleń UTK.

– Środki na zakup pojazdów zostały zabezpieczone na specjalnym depozycie, tym samym zabezpieczając dotację. Dopiero, gdy każdy pociąg przejdzie testy i odbiory, wówczas środki trafią do Pesy – tłumaczy Beata Czemerajda z PKP Intercity.

Aktualnie trwają testy i odbiory końcowe ostatnich 12 Dartów (ósmy został odebrany na początki stycznia). Według szacunków przewoźnika każdego tygodnia odbierane będą dwie – trzy kolejne jednostki. Przed odbiorami każdy Dart musi przejechać 2 tys. km.

Beata Czemerajda informuje, że Pesa nie uniknie kar za opóźnione dostawy. Wyniosą 0,2 proc. wartości pojazdu za każdy dzień zwłoki. Sumaryczną wartość kar przewoźnik oszacuje po zakończeniu odbiorów końcowych.