Związkowcy liczą na dobrą zmianę na kolei

Związkowcy liczą na dobrą zmianę na kolei

01 lutego 2016 | Źródło: NSZZ Solidarność Region Śląsko-Dąbrowski
PODZIEL SIĘ

Ubiegły rok był bardzo trudny dla pracowników kolei. Doszło m.in. do redukcji etatów. W części spółek zaplanowane zostały akcje strajkowe. Po wyborach parlamentarnych i zmianach personalnych w zarządach spółek kolejowych pracodawcy rozpoczęli rozmowy ze stroną społeczną. Protesty zostały zawieszone do końca marca.

Fot. PKP Cargo

Już w lutym 2015 roku największe kolejarskie związki zawodowe ogłosiły pogotowie strajkowe w proteście przeciwko ciągłej restrukturyzacji kolei. Związkowcy zwrócili się wówczas do premier Ewy Kopacz i minister infrastruktury Marii Wasiak o rozpoczęcie rozmów na temat problemów branży, ale nie otrzymali satysfakcjonującej odpowiedzi, nie wstrzymano też programów dobrowolnych odejść i reorganizacji spółek.

Protesty w PKP Cargo

Tylko w pierwszej połowie ubiegłego roku w spółce PKP Cargo, będącej największym towarowym przewoźnikiem kolejowym w Polsce i drugim pod względem wielkości w Europie, zlikwidowanych zostało 3500 miejsc pracy.

W sierpniu po fiasku mediacji we wszystkich zakładach PKP Cargo przeprowadzone zostało referendum strajkowe, podczas którego 96 proc. głosujących opowiedziało się za rozpoczęciem protestu. Akcja została zaplanowana na 9 listopada, ale ze względu na zmianę na stanowisku ministra infrastruktury i budownictwa związki zdecydowały o zawieszeniu strajku do 18 grudnia. Dwa dni wcześniej przedstawiciele KKPS podpisali porozumienie z zarządem spółki. Zgodnie z nim wstrzymano reorganizację zakładów PKP Cargo oraz zapowiedziano rozmowy przedstawicieli nowego zarządu ze związkowcami, a strajk został zawieszony do 31 marca 2016 roku.

Konflikt w PKP S.A.

W połowie roku referendum strajkowe przeprowadzone zostało w spółce PKP S.A. Większość pracowników, którzy wzięli w nim udział, opowiedziała się za strajkiem. Do protestu nie doszło, ponieważ w grudniu związkowcom udało się podpisać porozumienie z zarządem spółki. Zagwarantowało ono wszystkim pracownikom wypłatę jednorazowej premii z okazji branżowego święta w wysokości 300 zł brutto. Pracodawca zobowiązał się też do rozpoczęcia negocjacji płacowych, które będą prowadzone do końca marca.

Prywatyzacja PKP Energetyka

Szerokim echem odbiła się ubiegłoroczna sprzedaż funduszowi inwestycyjnemu CVC Capital Partners z Luksemburga jednej z kluczowych spółek kolejowych, jaką jest PKP Energetyka - jedyny dostawca energii elektrycznej dla sektora kolejowego. Związkowcy do końca sprzeciwiali się tej transakcji, ale gdy okazało się, że jest ona już przesądzona, wynegocjowali dla pracowników premię prywatyzacyjną i pakt gwarancji pracowniczych. Jednak już miesiąc po sprzedaży nowy właściciel zapowiedział wprowadzenie Programu Dobrowolnych Odejść i redukcję zatrudnienia o ok. 1000 osób.

Lepiej w Kolejach Śląskich

Nieco lepiej miniony rok oceniają związkowcy ze spółki Koleje Śląskie.

– W ubiegłym roku wszystkie umowy o pracę na czas określony zostały zamienione w umowy o pracę na czas nieokreślony i udało nam się podpisać Zakładowy Układ Zbiorowy Pracy. Spółka uruchomiła dwa nowe połączenia, co pozwoliło na przyjęcie do pracy kilkunastu osób – informuje Mariusz Samek, przewodniczący Solidarności w Kolejach Śląskich. W jego ocenie do rozwiązania wciąż pozostaje wiele kwestii. Najważniejsze z nich to bardzo niskie płace pracowników administracji oraz brak własnego zaplecza technicznego.

Trzeba jednak pamiętać, że Koleje Śląskie przejęły tylko część załogi likwidowanego w 2011 roku Śląskiego Zakładu Przewozów Regionalnych, a ok. 1000 pracowników zostało wówczas bez pracy. Zlikwidowano również część połączeń regionalnych.

Rok zmian

Związkowcy mają nadzieję, że w 2016 roku dojdzie do dobrych zmian na kolei, co ma zagwarantować powołanie na kluczowe stanowiska fachowców.

– Koalicja PO-PSL powierzyła kolej bankowcom, teraz do zarządzania spółkami kolejowymi wracają specjaliści z doświadczeniem w branży – podkreśla Henryk Grymel. W jego ocenie istotną kwestią będzie powrót do obszarowego zarządzania spółkami, tzn. poprzez dyrektorów powoływanych w poszczególnych spółkach na terenie województw, a nie z central w Warszawie.

W spółkach kolejowych zatrudnionych jest ok. 80 tys. pracowników. Największe z nich to m.in. Polskie Linie Kolejowe, PKP Cargo, PKP Intercity oraz Przewozy Regionalne.