PLK wycofała ulgę intermodalną. Branża interweniuje u ministra

PLK wycofała ulgę intermodalną. Branża interweniuje u ministra

16 grudnia 2016 | Źródło: Kurier Kolejowy
PODZIEL SIĘ

Pięć organizacji skupiających przedstawicieli sektora kolejowego, w tym podmiotów realizujących przewozy intermodalne zaapelowało o interwencję ws. wycofania się PKP Polskich Linii Kolejowych z ulgi intermodalnej w okresie 11-31 grudnia 2016 oraz wprowadzenia nieprecyzyjnych warunków jej obowiązywania w roku 2017. „Równocześnie apelujemy o zapewnienie stabilnego, rosnącego wsparcia tych przewozów w kolejnych latach” – napisali w liście do ministra infrastruktury i budownictwa Andrzeja Adamczyka.

Fot. Bartosz Dziubecki

Jak poinformowały na początku grudnia PKP Polskie Linie Kolejowe ulga intermodalna udzielona dla wszystkich przewoźników towarowych w okresie od 1 stycznia do 31 października 2016 r. wyniosła 22,94 mln zł. Z szacunków wynika, że do 10 grudnia kwota ta wzrosła do ok. 25,98 mln zł. Tymczasem na 2016 rok Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa przyznało dotację na udzielenie ulgi intermodalnej, w wysokości 25 mln zł. Z tego powodu wraz z wejściem w życie nowego rozkładu jazdy pociągów 2015/2016, PLK przestała naliczać ulgę przewoźnikom.

W związku z tym przedstawiciele Izby Gospodarczej Transportu Lądowego, Związku Niezależnych Przewoźników Kolejowych, Fundacji Prokolej, Forum Kolejowego - Railway Business Forum i Grupy Doradczej Przewoźników Europejskiego Korytarza Towarowego Bałtyk-Adriatyk wystosowali list do ministra. Na wstępie przypomnieli słowa Andrzeja Adamczyka skierowane do uczestników IV Forum Transportu Intermodalnego FRACHT 2016 w Gdańsku:,,(...) cele postawione przed rządem obejmują realizację działań legislacyjnych i finansowych pozwalających na osiągnięcie w 2020 r. poziomu nie mniejszego niż 6 proc. udziału masy ładunków transportu intermodalnego w ogólnej masie ładunków przewożonych transportem kolejowym”.

Warto przypomnieć, że również według Strategii Rozwoju Transportu do 2020 (z perspektywą do 2030), rozwój transportu intermodalnego ma być jednym z najważniejszych motorów wykorzystania strategicznego położenia Polski na skrzyżowaniu strategicznych szlaków komunikacyjnych, w tym szlaku z Chin do Europy oraz w relacji z polskich portów w kierunku krajów Grupy Wyszehradzkiej i południa Europy, obejmującym m.in. Europejskie Korytarze Towarowe Bałtyk-Adriatyk (RFC5) i Bałtyk-Morze Północne (RFC8).

„Przewoźnicy kolejowi z radością odnotowują te deklaracje. Dla zapewnienia faktycznego rozwoju tej gałęzi transportu konieczne jest jednak przyjęcie i wdrożenie konkretnych i stabilnych narzędzi wsparcia. Przedmiotowa ulga, w założeniu, stanowić miała jeden z elementów przedmiotowego wsparcia” – czytamy w liście.

Niestety, pismem z 6 grudnia 2016 PKP PLK poinformowała, iż w związku z wyczerpaniem tegorocznej alokacji, ulga w okresie 11-31 grudnia 2016 nie będzie przyznawana. Tymczasem, przewoźnicy zawierając kontrakty handlowe powinni mieć poczucie stabilności warunków regulacyjno-ekonomicznych. „W przypadku przewozów intermodalnych, krytycznym elementem opłacalności jest ulga intermodalna, powodująca obniżenie kosztów związanych z dostępem do infrastruktury o 25%. Gdyby ulga nie istniała, duża część przewozów intermodalnych nie byłaby w ogóle realizowana, gdyż oznaczałoby to wchodzenie w strefę strat na działalności operacyjnej” – tłumaczą autorzy listu. Uzasadniają zarazem, że odebranie ulgi w okresie obowiązywania umów handlowych podważa sens ekonomiczny prowadzenia przewozów intermodalnych wg zawartych uprzednio warunków.

W konsekwencji, dobre wyniki intermodalu mogą zostać zniwelowane przez problemy pod koniec roku. „Przewoźnicy, będąc racjonalnymi przedsiębiorcami, muszą brać pod uwagę, iż w przyszłym roku sytuacja prawdopodobnie się powtórzy, a więc w celu zabezpieczenia się przed ryzykiem nieopłacalności przewozów należałoby odpowiednio skorygować ceny frachtu w górę” – napisali przedstawiciele branży. W praktyce może to oznaczać konieczność zabezpieczenia się od ryzyka stwarzanego przez ryzyko utraty ulgi.

Według autorów listu, obecny stan prowadzi do paradoksalnej sytuacji, gdyż rozwój przewozów intermodalnych zwiększa przewoźnikom ryzyko wejścia w sferę nieopłacalności. Jednocześnie zarządca narodowej infrastruktury zaznacza, że ulga od stycznia 2017 r. będzie przyznawana do momentu wyczerpania kwoty przyznanej dotacji na ten cel. Przewoźnicy argumentują, że oparcie ulgi o niedoszacowany limit wsparcia powoduje, że nie opłaca się im nazbyt rozwijać oferty w ramach transportu intermodalnego. Niedoszacowany limit wsparcia jest tym bardziej zaskakujący, że prognozuje się coroczne wzrosty przewozów intermodalnych.

W związku z powyższym organizacje zaapelowały o wsparcie ministerstwa w przedmiotowej sprawie i zmianę decyzji odnośnie zaprzestania stosowania ulgi w dniach 11-31 grudnia 2016. Równocześnie domagają się ustanowienia ram dla wprowadzenia ulgi intermodalnej na rok 2017 i kolejne w ten sposób, by była ona niezależna od poziomu realizowanych przewozów, obowiązywała przez cały rok, a także była komunikowana w okresie wzmożonej kontraktacji przewozów.

„Uważamy, że dofinansowanie powinno być zapewnione dla każdego przewozu, który spełnia określone wymagania. Alternatywnie, problem może być rozwiązany w ten sposób, że kwota dofinansowania będzie ustalana ‘z zapasem’ - w ten sposób, by wszystkie przewozy mogły uzyskać dofinansowanie” – czytamy w liście do ministra.

Przypomnijmy, że wysokość udzielanej ulgi to 25% opłaty podstawowej za minimalny dostęp do infrastruktury kolejowej dla zrealizowanych przejazdów pociągów zestawionych jedynie z wagonów z jednostkami transportu intermodalnego i/lub wagonów próżnych po przewozie lub do przewozu jednostek intermodalnych.

W przypadku, gdy w składzie pociągu będzie znajdował się co najmniej jeden wagon nieprzystosowany do przewozu jednostek intermodalnych lub co najmniej jeden wagon z ładunkiem nie będącym jednostką intermodalną, ulga nie będzie udzielana dla takiego przejazdu pociągu.