Inwestycja w bocznicę ożywi Specjalną Strefę Ekonomiczną w Starachowicach?

Inwestycja w bocznicę ożywi Specjalną Strefę Ekonomiczną w Starachowicach?

30 marca 2017 | Źródło: Kurier Kolejowy
PODZIEL SIĘ

Po raz pierwszy od 20 lat w Starachowicach zatrzyma się pociąg towarowy. PKP Polskie Linie Kolejowe zaczynają właśnie przebudowę stacji Starachowice Wschodnie. W efekcie, już za dwa i pół miesiąca możliwy będzie sprawny transport towarów koleją ze Specjalnej Strefy Ekonomicznej "Starachowice". Jak wyjaśnia w rozmowie z Radiem Kielce, Marcin Perz, prezes SSE, to odpowiedź na zapotrzebowanie przedsiębiorców chcących wysyłać swój towar do innych krajów. 

Fot. sse.com.pl

– Dzięki temu, że pociąg towarowy będzie zatrzymywał się w Starachowicach przedsiębiorcy ograniczą koszty produkcji. Podmioty funkcjonujące w Strefie zadeklarowały, że przez bocznicę będą transportować 150 tys. ton towarów rocznie – mówi Marcin Perz. 

Lokalni samorządowcy na tym nie poprzestają. Chcą też, aby w przyszłości powstał w tym miejscu terminal przeładunkowy. Warto przypomnieć, że pociąg towarowy na stacji Starachowice Wschodnie ostatni raz widziano w latach 90. ubiegłego wieku.

Przy okazji reaktywacji kolei towarowej w Starachowicach jak bumerang powraca problem wykorzystania bocznic kolejowych w transporcie. Eksperci wskazują, że bocznica to miejsce, gdzie kończy się gospodarka, produkcja, a zaczyna transport. Bocznica od początku istnienia ułatwia transport towarów, jednakże instytucja, która ma na swoim terenie bocznicę kolejową podlega dużo większym obostrzeniom niż ten, kto ma plac manewrowy dla tirów. Dlatego firmy w większości wybierają transport samochodowy.  

Ostatnie zmiany w ustawie o transporcie kolejowym, choć zaliczyły w końcu bocznice do infrastruktury kolejowej, otwierając tym samym możliwość ubiegania się środki z budżetu na ich utrzymanie i rozwój, są niewystarczające. W Krajowym Programie Kolejowym wciąż brakuje kompleksowego planu wsparcia dla modernizacji i rozwoju infrastruktury bocznicowej.

– Przeznaczenie znacznie większych  środków z UE niż to miało miejsce dotychczas na linie kolejowe prywatnych zarządców infrastruktury, infrastrukturę bocznicową oraz infrastrukturę punktową pozwoliło by na znaczący wzrost przewozów towarów koleją – mówi Ireneusz Gójski. – Dzisiaj grozi nam sytuacja, że w 2023 roku po wydaniu w latach 2007-2023 około 100 mld złotych na modernizację kolei, przewozy towarów koleją  i wpływy z tego tytułu nie wzrosną. Oznacza to, że koszty finansowania tych inwestycji będziemy ponosić my: podatnicy – stwierdza. Więcej o problemach dotyczących bocznic przeczytasz tutaj.

Inny z członków Stowarzyszenia Ekspertów i Menadżerów Transportu Szynowego, Mirosław Antonowicz przypomina, że ilość bocznic w przeciągu ostatnich lat zmalała o połowę. Różne było tego przyczyny. Szacuje się, że funkcjonuje około 1000-1100 bocznic i ponad 1000 punktów taryfowych. Koncentracja na przewozach masowych zredukowała znaczenie przewozów rozproszonych bardziej kosztownych i wymagających bardziej skomplikowanych operacji logistycznych. Jednakże, zdaniem wykładowcy Akademii Leona Koźmieńskeigo, zmiany strukturalne rynku powodują, że istnienie bocznic staje się potrzebne dla pozyskiwania ładunków do przewozu transportem kolejowym. – Współczesne Centra Logistyczne czy Dystrybucyjne powinny mieć dostęp do transportu kolejowego. Bocznice mogą stać się języczkiem u wagi w dalszym rozwoju transportu kolejowego, dlatego w przypadku odbudowy roli transportu kolejowego rozwiązania dla bocznic winny zostać wzmocnione bodźcami natury wsparcia finansowego – uważa specjalista.