Wojciech Dinges: Obwodnica kolejowa GOP, albo jak zapomnieć

Wojciech Dinges: Obwodnica kolejowa GOP, albo jak zapomnieć

04 czerwca 2020 | Autor: Wojciech Dinges | Źródło: Kurier Kolejowy
PODZIEL SIĘ

O pasażerskich połączeniach kolejowych z Siemianowic Śląskich pamięta jeszcze moja 80-letnia mama i jej znajomi. O połączeniach z Bytomia do Gliwic czy Gliwic do Katowic Ligoty przez Kochłowice, Wirek i Makoszowy – pamiętam sam i trochę młodszych osób też. Dziś te linie kolejowe służą tylko przewozowi towarów. Czy wzorem na przykład Nord-West Bahn z Niemiec, która na linii typowo towarowej pomiędzy Rheinkamp a Kamp-Lintfort w Nadrenii Północnej Westfalii uruchomiła właśnie (16 maja) przewozy pasażerskie - nie można wykorzystać ich na powrót dla tych celów?

Fot. Archiwum KK

Można.

O przywróceniu ruchu na tzw. obwodnicy GOP albo bardziej oficjalnie – MOK czyli Metropolitalnej Obwodnicy Kolejowej zaczęliśmy mówić w 2017 r. Metropolia dopiero się konstytuowała, a o koncepcji Kolei Metropolitalnej i obecnym Wstępnym Studium Wykonalności nie było jeszcze mowy. Wszyscy za to wracali myślą do koncepcji KRR z lat jeszcze 80. XX w. czyli linii średnicowej, zbudowanej na drugiej parze torów w linii wschód-zachód. Nawiasem mówiąc część robót została wykonana i istnieją poszerzone już obiekty infrastrukturalne jak wiadukty, nasypy itd. Jest to dobry punkt wyjścia chociażby do projektu rozbudowy węzła Katowickiego o drugą parę torów dla ruchu aglomeracyjnego, który niestety nadal figuruje tylko na rezerwowej liście inwestycji.

Skąd obwodnica? Pojawiła się ona na mapkach i szkicach razem z innymi pomysłami przywrócenia ruchu pasażerskiego na terenie województwa śląskiego. W jej towarzystwie znalazły się m.in. linie Tychy – Bieuń, Orzesze Miasto – Tychy, Tarnowskie Góry – Zawiercie, Gliwice – Rybnik i inne. W miarę upływu czasu pomysły związane z obszarem Metropolii zaczęły gromadzić się we wspólnym folderze pn. Kolej Metropolitalna, zaś niektóre tematy spoza centrum regionu – zaczęły być nieco osierocone. Dlatego o ile w ramach działań Stowarzyszenia „Kolej na Śląsk” wskazujemy obecnie linie i przystanki możliwe do reaktywacji lub budowy w ramach Programu Kolej+, to propozycje te lokują się głównie poza obszarem metropolitalnym. Temu zaś obszarowi dedykowane są obecnie działania podejmowane przede wszystkim przez Metropolię GZM.

Źródło: Wojciech Dinges

Wróćmy do Obwodnicy GOP.

W ślad za działaniami intelektualnymi, papierowymi, mapowymi i powerpointowymi  przeprowadziliśmy tzw. rozpoznanie bojem. Zrealizowano kilka przejazdów po Obwodnicy z okazji Industriady oraz okolicznościowych, zapraszając prócz mieszkańców i pasjonatów kolei również włodarzy odwiedzanych miejscowości, oraz wszystkich tych, którzy mogą mieć wpływ na decyzje o przywróceniu ruchu pasażerskiego na tej trasie. Nie można przy tej okazji nie wspomnieć o radości i zaskoczeniu okolicznych osób mijanych nowym pojazdem pasażerskim, jadącym tą trasą po raz pierwszy od czasem bardzo wielu lat. Oczywiście, wiele historycznych przystanków, zlokalizowanych czasem ponad 100 lat temu nie ma już racji bytu, gdyż zakłady wydobywcze czy produkcyjne przestały istnieć. Dlatego wskazano nowe lokalizacje uwzględniające obecne i przyszłe rejony osadnictwa, miejsca przesiadek na komunikację miejską, parkingów itd.

W rezultacie, jeszcze przed opublikowaniem koncepcji Kolei Metropolitalnej, pojawiła się uchwała zarządu województwa w przyjęcia koncepcji funkcjonalno – przestrzennej Metropolitalnej Obwodnicy Kolejowej w oparciu o układ istniejących linii towarowych. Koncepcja była rezultatem kilkumiesięcznych wcześniejszych prac. Link do dokumentu i opracowania znajduje się tutaj: https://bip.slaskie.pl/samorzad_wojewodztwa/zarzad_wojewodztwa/uchwaly_zarzadu/uchwala-zarzadu-nr-2332-291-v-2018-z-dnia-2018-10-09.html

Koncepcja ta tylko częściowo znalazła swoje odzwierciedlenie w późniejszej koncepcji Kolei Metropolitalnej i kolejnych dokumentach. A szkoda, bo obecnie trwają projekty modernizacji tzw. dziesięciolinii (bo formalnie są to odcinki linii kolejowych o kilku różnych numerach) czyli de facto prawie całej północnej części obwodnicy GOP – od Mysłowic, przez Siemianowice Śl., Bytom aż po Zabrze Biskupice. Prace dotyczą tylko infrastruktury, sterowania oraz sieci trakcyjnej, natomiast nie uwzględniono kwestii przywrócenia ruchu pasażerskiego i remontu dotychczasowych, a tym bardziej budowy nowych przystanków.

PKP PLK pisze o tym tutaj: https://www.plk-sa.pl/biuro-prasowe/informacje-prasowe/350-mln-zl-na-remont-torow-i-infrastruktury-kolejowej-polnocnej-obwodnicy-gop-3691/2010/12/ oraz tutaj: https://www.plk-sa.pl/biuro-prasowe/informacje-prasowe/sprawniejszy-przewoz-towarow-koleja-w-gornoslaskim-okregu-przemyslowym-4071/

Dla osób mniej zorientowanych ważna może być informacja, że na odcinku z Gliwic do Bytomia ruch pasażerski odbywał się jeszcze do 2001 roku. Później wznawiano go dwukrotnie – w 2008 i 2013r. Ostatecznie połączenia zlikwidowano w 2014 roku, głównie z powodu niewielkiego zainteresowania podróżnych zbyt rzadko kursującymi pociągami. Sytuację podobną obserwowaliśmy na trasie Tarnowskie Góry – Bytom – Katowice, jednak wskutek dostosowania rozkładów jazdy do godzin rozpoczynania i kończenia zajęć w szkołach czy zakładach pracy oraz zastosowania zachęty taryfowej, większość pociągów po roku 2016 zaczęła jeździć z kompletem zajętych miejsc siedzących. Dlatego można wysnuć wniosek, że podobnego działania zabrakło wcześniej na trasie do Gliwic. Podobnych działań zachęcających zabrakło także 20 lat temu na trasie Gliwice – Rybnik, gdzie w ostatnim roku kursowały już tylko dwie pary pociągów. O tym, że się da, świadczy pociąg, na razie weekendowy, Kubalonka z Gliwic przez Rybnik do Wisły, który wprowadziliśmy z końcem 2018 r. Przywrócił on po kilkunastu latach nieobecności Knurów i Strumień na mapę kolejowych przewozów pasażerskich. W tym roku, z uwagi na zainteresowanie mieszkańców, dodano jeszcze przystanek w Przyszowicach.

Spróbować czy zapomnieć?

Czy w dzisiejszych warunkach oraz przy ogłoszeniu przez PKP PLK SA Programu Kolej+ jest szansa, żeby zająć się również przystankami pasażerskimi na trasie Obwodnicy GOP czyli Metropolitalnej Obwodnicy Kolejowej? Czy to w oparciu o wspomnianą uchwałę, czy to w oparciu o bezpośrednie wnioski opracowane przez Metropolię w oparciu o Koncepcję Kolei Metropolitalnej, bo na rezultaty Wstępnego Studium Wykonalności Kolei Metropolitalnej jest jeszcze za wcześnie) – przynajmniej, jeśli chodzi o lokalizacje ujęte w każdym z omawianych dokumentów, więc nie budzące większych sporów. Być może tak, jednak wydaje się, że potrzebne byłoby przynajmniej jedno wielostronne spotkanie w tej sprawie, bo za niecałe już trzy miesiące może się okazać, że w odróżnieniu od innych rejonów kraju, nie złożyliśmy żadnego wniosku. A byłoby szkoda nie skorzystać, mimo wymogu 15% wkładu własnego wymaganego ze strony jednostek samorządu terytorialnego lub związków metropolitalnych. Tym bardziej, że projekty PKP PLK SA na tym obszarze, o których pisałem wcześniej, jeszcze trwają.

Wojciech Dinges

Członek Zarządu Stowarzyszenia „Kolej na Śląsk”. W latach 2015-2019 prezes Kolei Śląskich, wcześniej związany z Bombardier, CTL Logistics, House of Solutions oraz Sii Polska. Ekspert Komisji Europejskiej DG Move. Absolwent Politechniki Śląskiej, SGH oraz Coventry University (Executive MBA).

Stowarzyszenie Śląski Ruch na Rzecz Rozwoju Kolei „Kolej na Śląsk” zostało założone w 2014 roku z siedzibą w Raciborzu. Celem działania jest propagowanie transportu publicznego poprzez organizowanie wystaw i imprez popularyzatorskich, konferencji, seminariów, warsztatów i wykładów. Stowarzyszenie tworzy własne oraz opiniuje zewnętrzne plany, wizje i strategie związane ze zrównoważonym rozwojem transportu w Województwie Śląskim i jego najbliższym sąsiedztwie. Zwłaszcza, ale nie wyłącznie, dotyczy to rozwoju transportu kolejowego. Więcej informacji na stronie www.kolejnaslask.pl.