ČD Cargo pożyczyło miliard na nowe lokomotywy

ČD Cargo pożyczyło miliard na nowe lokomotywy

17 maja 2024 | Źródło: zdopravy.cz / Kurier Kolejowy
PODZIEL SIĘ

ČD Cargo, największy czeski przewoźnik kolejowy, porozumiał się z ING Bankiem w sprawie siedmioletniego kredytu inwestycyjnego w euro w wysokości około 1 mld CZK. Kredyt zostanie wykorzystany głównie na zakup nowych lokomotyw.

 

ČD Cargo pożyczyło miliard na nowe lokomotywy
Fot. Siemens Mobility

 

"Kredyt pokryje inwestycje w tabor kolejowy w tym roku",  powiedział Tomáš Tóth, prezes zarządu ČD Cargo. Kredyt zostanie przeznaczony na zakup lokomotyw Siemens Vectron (typ A54), które spółka ma odebrać w drugiej połowie roku. Są to lokomotywy Vectron MS z dopuszczeniem do eksploatacji w Belgii i Holandii.

Według Tótha jest to klasyczny kredyt inwestycyjny z ciągłą formą spłaty. "Nowy tabor będzie spłacany co miesiąc" -  dodał Tóth.

W tym roku spółka skorzysta również z kredytu z Europejskiego Banku Inwestycyjnego i leasingu zwrotnego na lokomotywy 742.7. "Przestrzegamy zasady finansowania, zgodnie z którą finansujemy długoterminowe aktywa kapitałowe z długoterminowych środków obcych" - dodał Tóth.

Tylko w ubiegłym roku, zgodnie z raportem rocznym, ČD Cargo zainwestowało 2,6 mld CZK w nowy tabor. Najbardziej znaczącą inwestycją był zakup 37 lokomotyw serii 163 i 242 od ČD oraz nabycie dwóch lokomotyw Vectron z systemem ostatniej mili (DPM).

Nowe lokomotywy są wykorzystywane głównie do dalszej ekspansji firmy za granicą. Dzięki nowym lokomotywom spółka poprawiła swój wynik ekonomiczny w ubiegłym roku, a zysk przed opodatkowaniem wzrósł do 733 mln CZK. "Kontynuujemy naszą długoterminową strategię ekspansji na rynki zagraniczne, gdzie wyniki ČD Cargo rosną o dziesiątki procent" - dodał Tóth. "Ekspansja zagraniczna jest między innymi odpowiedzią na rosnące wymagania naszych klientów w zakresie transportu międzynarodowego oraz na rosnącą presję na jakość i niezawodność transportu międzynarodowego. Już teraz ponad 60% wszystkich naszych przesyłek to przesyłki międzynarodowe. Oznacza to, że albo mają one swój początek, koniec, tranzyt, albo w ogóle nie przechodzą przez Republikę Czeską" - dodaje Tomáš Tóth.