Zatrzymany sprawca podłożenia pocisku moździerzowego na torach kolejowych

Zatrzymany sprawca podłożenia pocisku moździerzowego na torach kolejowych

24 maja 2024 | Autor: insp. Piotr Żłobicki | Źródło: Straż Ochrony Kolei / Kurier Kolejowy
PODZIEL SIĘ

Na torach szlakowych Czechowice Dziedzice - Ochodza znaleziono niewybuch. Pochodzący z okresu II Wojny Światowej radziecki pocisk moździerzowy, wypatrzyła zwrotnicza podczas oględzin rozjazdów. Na miejscu pracowali policyjni pirotechnicy SPKP oraz funkcjonariusze Straży Ochrony Kolei, którzy zabezpieczyli miejsce przed dostępem osób postronnych. Działania kryminalnych katowickiej komendy wojewódzkiej oraz z Bielska-Białej doprowadziły do zatrzymania mężczyzny, który umieścił pocisk moździerzowy na torach kolejowych. Jak wykazała późniejsza próba bojowa, eksplozja tego granatu mogła doprowadzić do poważnej katastrofy w ruchu kolejowym. Na wniosek śledczych, sąd zdecydował o trzymiesięcznym areszcie tymczasowym dla mężczyzny.

 

Zatrzymany sprawca podłożenia pocisku moździerzowego na torach kolejowych
Fot. Straż Ochrony Kolei

 

W ostatnim czasie dyżurny czechowickiego posterunku SOK odebrał zgłoszenie o znalezieniu przedmiotu przypominającego pocisk. Na miejsce ruszyli funkcjonariusze z Posterunku Straży Ochrony Kolei w Czechowicach Dziedzicach i z Komisariatu Policji w Czechowicach Dziedzicach, a także pirotechnicy z SPKP Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach, którzy potwierdzili, że jest to radziecki pocisk moździerzowy o długości około 20 centymetrów, pochodzący najprawdopodobniej z czasów drugiej Wojny światowej.

Funkcjonariusze SOK i Policji zabezpieczyli obszar kolejowy przed dostępem osób postronnych, a także wyznaczyli strefę bezpieczną. Wstrzymano ruch pociągów. Niebezpieczne znalezisko zostało przewiezione przez pirotechników z Samodzielnego Pododdziału Kontrterrorystycznego Policji KWP w Katowicach w bezpieczne miejsce przeznaczone do neutralizacji materiałów wybuchowych. Tam poddali go próbie sprawności bojowej. Okazało się, że jego eksplozja mogła być bardzo niebezpieczna i spowodować katastrofę w ruchu lądowym.

Policjanci z bielskiej komendy podjęli natychmiastowe działania, by ustalić kto za tym stoi. W trakcie prowadzonych czynności dołączyli do nich kryminalni z Grupy ds. Koordynacji Przeciwdziałania Aktom Terroru Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach. Współpraca bielskich i katowickich policjantów, a także czechowickich funkcjonariuszy SOK i pracowników PKP Polskie Linie Kolejowe S. A. przyniosła efekty.

Policjanci ustalili, a następnie zatrzymali 63-latka, odpowiedzialnego za sprowadzenie bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym. Mężczyzna usłyszał już zarzuty. Na wniosek prokuratora z Prokuratury Rejonowej w Pszczynie, Sąd Rejonowy w Pszczynie zdecydował o zastosowaniu wobec zatrzymanego środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy. Za czyn, którego się dopuścił, grozi mu kara do 8 lat więzienia.