UZP: pozytywna ocena przetargu na olsztyńskie tramwaje

UZP: pozytywna ocena przetargu na olsztyńskie tramwaje

06 września 2012 | Autor:
PODZIEL SIĘ

Przeprowadzona przez Urząd Zamówień Publicznych tzw. kontrola uprzednia przetargu na zakup 15 dwukabinowych, w całości niskopodłogowych tramwajów dla Olsztyna przyniosła pozytywny wynik. Kontrola taka to wymóg ustawowy w przypadku tak dużych zamówień.

Fot. UM Olsztyn

Podobnie zakończyła się poprzednia kontrola UZP, przeprowadzona po wyborze oferty konsorcjum Newagu i Modertransu. Po niewpłaceniu wadium przez zwycięzcę przetargu i wykluczeniu go z postępowania oferty zostały ponownie ocenione i nowym zwycięzcą został Solaris. To spowodowało formalną konieczność kolejnej kontroli, która właśnie została zakończona. Decyzja Urzędu Zamówień Publicznych w zasadzie otwiera drogę do podpisania umowy z Solarisem. Drugi z uczestników przetargu - Pesa - złożył jednak protest, który będzie musiała rozpatrzyć Krajowa Izba Odwoławcza.

Skarga Pesy
W opinii bydgoskiej Pesy oferta Solarisa jest obarczona błędami. – Solaris nie spełnił wszystkich kryteriów technicznych stawianych przed taborem w specyfikacji istotnych warunków zamówienia – mówi Jerzy Korycki z Pesy.

Urzędnicy Olsztyna potwierdzają, że zarzuty dotyczą kwestii prawnych oraz emisji hałasu. Tramwaj zaoferowany przez Solarisa ma nie wywoływać hałasu powyżej 74 decybeli. Pesa już przy okazji odwołania się od wyboru w przetargu Newagu i Modertransu twierdziła, że tak ciche pojazdy są niemożliwe do wyprodukowania. Biegli Krajowej Izby Odwoławczej stwierdzili jednak, że najcichsze tramwaje na świecie emitują od 74 do 80 dB hałasu, więc pojazd Solarisa jest możliwy do zbudowania.

Pesa zaznacza też, że w kryteriach przetargu urzędnicy z Olsztyna zawarli próg hałasu wynoszący 64-67dB. Osiągnięcie takiej emisji jest praktycznie niemożliwe. Ma to ostatecznie wpływać na odpowiednią ocenę ofert. Z tego względu przetarg powinien zostać unieważniony.

W opinii bolechowskiego producenta cała sytuacja nosi znamiona celowego przedłużania przetargu. - Uważamy, że odwołanie konkurenta jest całkowicie bezpodstawne i bezzasadne. Tym bardziej, że odnosi się do kwestii już wcześniej rozstrzygniętych przez Krajową Izbę Odwoławczą - mówi Mateusz Figaszewski, zastępca dyrektora ds. public relations w Solarisie.

Niekończący się przetarg
Procedura przetargowa na dostawę 15 nowoczesnych, w całości niskopodłogowych, dwukierunkowych tramwajów trwa już 12 miesięcy. Początkowo wybrano ofertę konsorcjum Newag – Modertrans opiewającą na kwotę 113,7 mln zł. Od tej decyzji odwołała się Pesa. Sprawa trafiła do KIO, która po przeanalizowaniu zarzutów oddaliła wniosek bydgoskiej firmy. Gdy wydawało się, że zwycięskie konsorcjum Newag - Modertrans dostarczy tramwaje dla Olsztyna doszło do nietypowej sytuacji. Firmy nie wpłaciły w terminie wymaganego wadium w wysokości 2,5 mln zł. Dlatego miasto wykluczyło je z postępowania. Newag i Modertrans nie skorzystały też z okazji, aby od decyzji się odwołać. Komisja przetargowa zdecydowała więc, że najkorzystniejszym rozwiązaniem będzie powierzenie realizacji zamówienia spółce Solaris Coach&Bus, która złożyła drugą w kolejności najkorzystniejszą ofertę. Oferta Solarisa opiewała na kwotę 120,6 mln zł. Trzeci uczestnik przetargu, Pesa Bydgoszcz, zażądał 131,9 mln zł. Mimo to Pesa znów się odwołała.

Zakup taboru to jeden z najważniejszych elementów projektu modernizacji komunikacji miejskiej w Olsztynie, wartego w całości 105 mln euro (blisko 450 mln zł). Olsztyn zapłaci jedynie 15 proc. tej kwoty, bo pozostałą część dofinansowuje Unia Europejska w ramach programu Rozwój Polski Wschodniej.