Apelują do rządu o linię Podłęże - Piekiełko

Apelują do rządu o linię Podłęże - Piekiełko

04 sierpnia 2015 | Autor:
PODZIEL SIĘ

Parlamentarzyści, samorządowcy i społecznicy z Beskidu Wyspowego, Podhala i Sądecczyzny podpisali się pod apelem do premier Ewy Kopacz o budowę linii kolejowej Podłęże-Szczyrzyc i modernizację linii 104, aby stworzyć wygodne połączenie Kraków – Nowy Sącz – Zakopane.  

Fot. Michał Mółka

Wczoraj odbyło się - zorganizowane z inicjatywy Ewy Przybyło, burmistrz Rabki-Zdroju, spotkanie w sprawie wpisania budowy linii Podłęże - Piekiełko na listę podstawową Krajowego Programu Kolejowego do 2023 r. Do zabytkowego dworca kolejowego w Rabce-Zdroju przybyli parlamentarzyści, przedstawiciele kilkunastu samorządów, radni wojewódzcy oraz reprezentanci organizacji pozarządowych. Jest to pierwsze wydarzenie, w którym przedstawiciele tak różnych środowisk (także politycznych) jednym głosem wsparli budowę linii.

Senator Stanisław Hodorowicz z Platformy Obywatelskiej poinformował o stanie prac nad studium wykonalności linii. Według niego zostało już wykonanych 6 z 13 etapów aktualizacji studium. Aktualnie wykonawca dokumentu czeka m.in. na opracowanie modelu finansowania i sporządzenie wniosków o dofinansowanie. Ale przy okazji powstał problem - wzrosły koszty związane z budową linii. Wcześniej inwestycję szacowano na 6 mld zł, a obecnie wyceniono ją na 8,9 mld zł.

Poseł Andrzej Gut-Mostowy (PO) przekonywał, że szansą na sfinansowanie linii jest Europejski Fundusz Inwestycji Strategicznych. Natomiast poseł Andrzej Romanek z Solidarnej Polski zachęcał do wysyłania uwag do ministerstwa w ramach konsultacji Krajowego Programu Kolejowego.

Krótką prezentację na temat znaczenia linii dla rozwoju południowej Małopolski przedstawił Piotr Manowiecki, koordynator inicjatywy Pociąg – Autobus – Góry. – Tatrzański Park Narodowy zmienia się w sezonie turystycznym w Tatrzański Parking Narodowy. Tylko sprawny transport publiczny będzie w stanie rozwiązać problemy z hałasem, spalinami i brakiem miejsc postojowych, a przede wszystkim ułatwi dojazd do miejscowości turystycznych, takich jak Zakopane czy Krynica-Zdrój, nie mówiąc już o dojeździe do Nowego Sącza – mówił.

Z kolei Bartłomiej Orzeł z Ośrodka Studiów o Mieście w Nowym Sączu podkreślił ogólnopolskie znaczenie planowanej linii. – W wielu miastach: w Warszawie, Poznaniu, Krakowie, Wrocławiu czy Łodzi są ludzie, którzy chcieliby w zimie dojechać wygodnie, tanio i sprawnie na narty do Zakopanego. Jest to inwestycja, która dotyczy ludzi z całego kraju, a nie tylko naszych subregionów. Starajmy się więc przekonać naszych przyjaciół z innych regionów by wsparli w konsultacjach budowę linii – przekonywał Orzeł.