Podsumowanie roku 2023 przez KSK Wrocław

Podsumowanie roku 2023 przez KSK Wrocław

22 stycznia 2024 | Źródło: KSK Wrocław / Kurier Kolejowy
PODZIEL SIĘ

Do tradycji Klubu przeszło już informowanie i publikowanie wiadomości o dokonaniach stowarzyszenia z każdego minionego roku.

 

Fot. KSK we Wrocławiu / Artur Wieczorek

 

W ten sposób staramy się uwydatnić transparentność jako ważną cechę organizacji pożytku publicznego. Mimo niesprzyjających warunków - tabor stowarzyszenia stacjonuje na zewnątrz, pod gołym niebem - udało się zrealizować prace renowacyjne przy historycznych wagonach i lokomotywach, dzięki dużemu zaangażowaniu członków. W roku 2023 klubowicze przepracowali 12302 godziny. Z tej liczby aż 4808 godzin przeznaczono na prace przy taborze z kolekcji Klubu. Warto pamiętać, że wiele osób poświęca swój czas w ramach wolontariatu i po godzinach pracy codziennej w innych miejscach.
Dla porównania przedstawiamy ilość przepracowanych godzin z poprzednich lat:
- rok 2022, 11025 godzin
- rok 2021, 9067 godzin
- rok 2020, 6962 godziny
- rok 2019, 7599 godzin

Ponadto, co równie istotne zorganizowaliśmy sporą ilość pociągów specjalnych/historycznych, ogólnodostępnych i na zamówienie. W ramach zapoczątkowanego projektu "Kolejowe Zakamarki Wrocławia" - pociągi retro z przewodnikiem, Klub przygotował 6 edycji wydarzenia, co złożyło się łącznie na 26 pociągów. Większość cieszyła się 100 procentową frekwencją. Sam projekt, jako pociągi retro z przewodnikiem jest nowością w obrębie wrocławskiego węzła kolejowego. Uczestnikami byli nie tylko Wrocławianie, ale również mieszkańcy innych miast województwa, a nawet spoza niego.

Drugim ważnym projektem, jest zainaugurowany pod koniec minionego roku projekt "Kolejowe Szlaki Dolnego Śląska". Dzięki temu wydarzeniu, po wielu latach, wręcz od czasu ponownego uruchomienia linii kolejowej Wrocław - Trzebnica ponad dekadę temu, przejechał po niej skład historyczny złożony z wagonów serii Bi z końca XX wieku oraz wagonu kuszetki z lat 70-tych i "Fiata" ( co było w latach 80 i na początku 90-tych naturalnym miejscem eksploatacji serii SU45 zwanej w żargonie "Fiatem" ). Klub rozpoczął także dalsze prace przy parowozie TKt48 - 146, który pozyskał do swojej kolekcji zabytkowego taboru. Trwają przygotowania do zdjęcia kotła. O ile pozostałe prace remontowe i naprawcze stowarzyszenie może wykonać we własnym zakresie, o tyle kocioł wymaga naprawy głównej w zakładzie, który posiada uprawnienia do jej przeprowadzenia. Prawdopodobnie będzie to miejsce poza granicami kraju, np. Czechy. Niestety w chwili obecnej w Polsce nie istnieje taki zakład. Ostatni, specjalizujący się w tego typu pełnych naprawach i remontach lokomotyw parowych przestał istnieć - Interlok Piła, dawny ZNTK Piła. Skansen Taboru Kolejowego w Chabówce może przeprowadzić taką naprawę parowozu normalnotorowego, ale nie w całkowitym zakresie, np.: nie jeśli kocioł wymaga wymiany skrzyni ogniowej - brak jest na terenie Polski wystarczającego zaplecza technicznego.
Na przywrócenie parowozu do pełnej sprawności technicznej "pod parę" przewidujemy okres około dwóch lat ( jeśli znajdą się środki na remont kotła, co jest najdroższym etapem ).
Trwają również dalsze prace przy lokomotywie spalinowej SP42 - 001, zwanej w żargonie "kociołkiem". Spalinowozy te posiadały kocioł parowy do ogrzewania wagonów osobowych. SP42 - 001 zamykała połączenie do Karpacza w 2000 roku. Pracujemy nad tym, aby w ramach ponownego otwarcia tej linii po rewitalizacji, tym razem w ramach przejazdu pociągu historycznego ją otworzyła.

Bardzo ważnym sukcesem minionego roku jest wpisanie do Wojewódzkiej Ewidencji Zabytków ( zgodnie z procedurą tym samym wpis powinien zostać przekazany również do gminnej ewidencji ) grupy torów "X", gdzie obrządzano przed laty parowozy. Odbyło się to dzięki inicjatywie Klubu. To w tym miejscu planujemy utworzenie Dolnośląskiego Społecznego Muzeum Kolejnictwa przy ul. Paczkowskiej we Wrocławiu.

Nadchodzące wydarzenia - gratka nie tylko dla pasjonatów, ale wszystkich chętnych w tym rodzin z dziećmi

Już 10 marca nastąpi otwarcie tegorocznego sezonu pociągów retro po Wrocławiu, składów zestawionych z wagonów serii Bi z lat 1928-1930 i zabytkowej lokomotywy spalinowej, czyli nowatorskiego projektu pt. "Kolejowe zakamarki Wrocławia". Podobnie jak rok temu będzie obecny przewodnik, który zarówno na postojach z wykorzystaniem nagłaśniającego zestawu jak i przez radiowęzeł w wagonach opowie o mijanych przestrzeniach oraz obiektach. Trwają przygotowania tras. Z pewnością będą dodane zmiany, tak aby urozmaicać kolejne podróże w rejonie stolicy Dolnego Śląska w ramach "zakamarków". Dotychczas jest to projekt, który cieszy się olbrzymią popularnością wśród pasażerów, nie tylko tych zamieszkałych we Wrocławiu. Szczegółowe informacje oraz rozkłady pojawią się wkrótce na profilach Klubu: stronie www oraz w mediach społecznościowych.

Kolejowe Szlaki Dolnego Śląska - czyli druga odsłona nowego projektu a pierwsza w roku 2024 ( pociągi z przewodnikiem )

Coraz więcej linii kolejowych w Województwie Dolnośląskim wraca do życia po latach zamknięcia dla ruchu pasażerskiego. Wśród nich są również trasy, które biegną przez najbardziej malownicze rejony Dolnego Śląska. Przykładem jest chociażby linia nr 266 Świdnica Kraszowice - Jedlina Zdrój, dawna "Kolej Bystrzycka", zbudowana na początku XX wieku. Biegnie ona w dolinie rzeki Bystrzycy, kilkakrotnie ją przekraczając. Zachwyca w tym miejscu nie tylko mnogość obiektów inżynieryjnych, wielu mostów o różnych konstrukcjach, ale przede wszystkim widok Gór Sowich. Ponadto jest to linia, w której przebiegu znajdują się bardzo ostre łuki: Najmniejszy promień łuku znajduje się pomiędzy Bystrzycą Górną a Lubachowem i wynosi 235 m. Dużego uroku dodają również dobrze zachowane zabytkowe dworce.
 

To właśnie tą trasą w ramach naszego projektu pojedziemy już 14 kwietnia, kiedy pogoda powinna sprzyjać kolejowej turystyce w rejonie górskim. Dla odmiany w ramach wydarzenia, w stosunku do przejazdów "Pociągiem w Góry Sowie" z poprzedniego roku, wprowadzone zostały zmiany. Mamy tym razem do zaoferowania trzy pociągi, które pojadą odcinkami zaliczanymi do najbardziej malowniczych w regionie:

1 - Wrocław Główny - Świdnica Miasto - Jedlina Zdrój ( możliwość pozostania w Jedlinie i zwiedzania przez około 5 godzin ) - Świdnica Miasto - Wrocław Główny

2 - Jedlina Zdrój - Nowa Ruda - Jedlina Zdrój ( czas na zwiedzanie Nowej Rudy około 3,5 godziny )

3 - Nowa Ruda - Jedlina Zdrój - Wałbrzych Główny - Jedlina Zdrój - Nowa Ruda zwiedzanie Nowej Rudy około 3,5 godziny )

3 - Nowa Ruda - Jedlina Zdrój - Wałbrzych Główny - Jedlina Zdrój - Nowa Ruda

Podróż pociągiem w relacji 2 i 3 to okazja do przejechania większości trasy linii 286 ( Kłodzko Główne - Wałbrzych Główny ), która biegnie w krajobrazie Gór Sowich i Wzgórz Włodzickich. Znajdują się tu jedne z najwyższych mostów i wiaduktów kolejowych w Polsce. Są one jednocześnie zabytkami sztuki inżynieryjnej. Warto także zaznaczyć, że linia ta w swoim przebiegu posiada trzy tunele. Tym razem będzie to również okazja do przejazdu przez najdłuższy tunel kolejowy w Polsce - pod górą Mały Wołowiec, jego długość wynosi 1602 mb ( relacja do Wałbrzycha Głównego).

Skład pociągu: "Fiat" SU45 - 079 z 1973 roku, jedyny czynny egzemplarz serii w historycznych barwach, z detalami dekoracyjnymi z lat służby tych lokomotyw wraz z oryginalnym wyposażeniem technicznym. Trzy wagony serii Bi z zakładów Linke Hofmann Werke, z lat 1928 - 1930 oraz wagon kuszetka i salonka z zakładów H. Cegielskiego w Poznaniu z lat 1976/77. Wszystkie wagony w historycznym, oliwkowym malowaniu.

Szczegóły wydarzeń, rozkłady oraz cena biletów już wkrótce.

Uwaga, uruchamiamy nową zakładkę na naszej stronie pt.: Imprezy, która stanowi swoisty kalendarz przewidywanych imprez w ciągu roku. Ma to związek z poprawą widoczności i dostępu do informacji o wydarzeniach organizowanych przez Klub, z wyprzedzeniem w czasie ( aby chętni mogli zarezerwować sobie wcześniej terminy na udział w wycieczkach ).

Link: https://kskwroclaw.pl/imprezy/

"Fiatem" po Podsudeckiej cz. II

"Fotozug", czyli w języku niemieckim foto pociąg. Tradycja w Polsce jeszcze tak nie rozpowszechniona jak w krajach Europy Zachodniej. To oferta skierowana szczególnie do żarliwych pasjonatów kolejnictwa. W minionym roku odbył się pierwszy przejazd "Fiatem po Podsudeckiej". Frekwencja pomimo kosztów okazała się wysoka, zarówno wśród pasażerów jak i osób fotografujących skład wzdłuż trasy przejazdu. Bilety pokrywają koszt zorganizowania pociągu. Przejazd odbędzie się 14 kwietnia 2024 roku. Dla odmiany, tym razem pociąg pojedzie innym odcinkiem historycznej Magistrali Podsudeckiej. Linia ta powstała w latach 70-tych XIX wieku. Na PKP ma numer 137 ( Katowice - Legnica ). Przebiega wzdłuż Przedgórza Sudeckiego i biegnie aż przez trzy województwa. Na odcinku w rejonie Prudnika tory znajdują się blisko granicy z Czechami. Magistralę Podsudecką również można zaliczyć do malowniczych linii kolejowych pod względem krajobrazu w jakim przebiega. 14 kwietnia uczestnicy podróży zobaczą nie tylko elementy historycznej infrastruktury kolejowej, ale także będą mieć okazję do podziwiania m.in. widoku Gór Opawskich, wraz z ich największym wzniesieniem Biskupią Kopą.

Planowana trasa: Wrocław Główny - Kamieniec Ząbkowicki- Paczków - Otmuchów - Nysa - Głuchołazy - Nysa - Prudnik - Głogówek - Kędzierzyn Koźle - Głogówek - Prudnik - Nysa - Kamieniec Ząbkowicki - Wrocław Główny

Skład pociągu: "Fiat" SU45 - 079 oraz dwa wagony w oliwkowym, historycznym malowaniu PKP.

Uczestnictwo:

Na pokładzie pociągu: 370 zł

"Gonienie" pociągu autem i robienie zdjęć w dowolnych miejscach - proponowana opłata to 350 zł za samochód. Prawdopodobnie jak i poprzednim razem, osoby biorące udział w wydarzeniu otrzymają aplikację z dostępem do lokalizowania składu pociągu w trakcie przejazdu.